Nowość - Społeczność Ja.w.Polki.pl
No i termin minął a Dzidziusia nie ma. Byliśmy wczoraj na porodówce, były badania, wszystko właściwie sprzyja porodowi ale nasz Uparciuch się na świat nie pcha. Już z Żonką się licytujemy po kim to będzie takie uparte:) W 31 tygodniu chciało dziecko wyłazić ale stwierdziliśmy, że to za wcześnie no i teraz mamy. Postawę Dzidziusia odbieramy jako Nie to Nie, czyli jak mnie nie chcieliście to teraz siłą mnie wyciągać będziecie:) Już nie mogę się Dzidzi doczekać.
Na oddziale położniczym wczoraj był istny kocioł. Sam personel nie ukrywał zaskoczenia ze stanu rzeczy i otwarcie o tym mowił. Może dlatego moja Żoneczka jest nadal w domu i nadal tkwimy w stanie wyczekiwania. Nasiedziałem się wczoraj w "poczekalni", najpierw KTG potem oczekiwanie na Pana Doktora, który uwijał się jak w ukropie. Do tego wszystkiego wpadła też rodząca Pani...skąd to wiemy, przyszła, weszła do gabinetu a my wszyscy oczekujący usłyszeliśmy wołanie położnej: "Mamy pełne" :) Moja Żoneczka powiedziała, że też już by tak chciała. Może jutro, jutro wracamy na izbę przyjęć oddziału położniczego. Będzie pewnie kolejne KTG, może ktoś jutro zechce wyciągnąć tego mojego potomka na świat, może sam zdecyduję się jeszcze dziś wyskoczyć i uściskać swojego tatusia, który tu z niecierpliwością na niego czeka. Możemy tylko czekać więc Czekamy!
Komentarze moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto
Śledź bloga: RSS Dodaj do ulubionych blogów
no czekamy wszyscy i życzymy szczęsliwego i szybkiego porodu:-))